Pozycjonowanie jest jak maraton

Wymaga sporo przygotowań, a na efekty trzeba czekać. Podpowiadamy, jakie działania mogą przynieść wymierne skutki, a czego lepiej unikać.

Jak długo trzeba czekać?

Dla właścicieli stron internetowych najwymierniejszym efektem pozycjonowania jest oczywiście jak najwyższa pozycja strony w wynikach wyszukiwania. Absolutnym świętym Graalem jest pierwsze miejsce na najpopularniejszą frazę kluczową, czyli zwrot czy hasło  wpisywane przez szukających informacji użytkowników w wyszukiwarkę internetową. W przypadku stron, które dopiero zaczynają swoje życie warto jednak nieco wstrzymać ten zapał. Pozycjonowanie to działanie długoterminowe, w którym niezwykle istotną rolę odgrywa konsekwencja. Mimo to, nie ma pewności, że Twoja strona kiedykolwiek trafi do Top 10, czyli na pierwszą stronę wyników wyszukiwania, a co dopiero na pierwsze miejsce! Jako doradca w projekcie Google Internetowe Rewolucje często muszę tłumaczyć, że nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi. Różne raporty i eksperci wskazują, że przy odpowiednio poprowadzonym pozycjonowaniu może to być między 3 a 6 miesięcy. Obietnice firmy proponującej usługi pozycjonowania, że wprowadzą naszą stronę do Top 10 w krótkim czasie należy traktować z dużą ostrożnością.

Na co zwrócić uwagę?

Pewnie chcesz wiedzieć dokładnie, na co patrzy np. Google poddając daną stronę analizie i decydując o jej “być albo nie być”. Cóż, człowiek, który kiedyś posiądzie taką wiedzę prawdopodobnie zostanie milionerem. Chyba, że Google w międzyczasie zmieni zasady. Jest jednak kilka prostych zasad, stanowiących podstawę skutecznego pozycjonowania. 

Po pierwsze - postaw na content czyli treść.

Tworzenie wartościowych, wysokojakościowych treści i regularne zamieszczanie ich na stronie to bardzo dobry sposób, by zwiększyć jej atrakcyjność w oczach nie tylko użytkowników, ale też wyszukiwarek. Równie ważne co tekst są odpowiednio zoptymalizowane grafika czy video. Przy tworzeniu contentu warto pamiętać także o bardzo prostej zasadzie - co za dużo, to niezdrowo. I mowa tu nie tyle o samych treściach, co o nasyceniu ich frazami kluczowymi.

Optymalne nasycenie tekstu frazami kluczowymi to ok. 3%. 

Tekst, który będzie się składał niemal z samych fraz kluczowych wyszukiwarka może uznać za treść niskiej jakości, automatycznie obniżając ocenę naszej strony. Jakie nasycenie tekstu frazami kluczowymi będzie najskuteczniejsze? Eksperci podają, że powinno to być ok. 3%. 

Słowa kluczowe - jak je dobrać?

Skoro już przy frazach kluczowych jesteśmy - jak je dobrać? Na pewno należy unikać zbyt ogólnych, mocno konkurencyjnych fraz. I tak na przykład fraza “grafika komputerowa” nie przyniesie wymiernych korzyści - lepszym rozwiązaniem będzie znalezienie pokrewnej frazy z tak zwanego długiego ogona. Pomocne w tym są specjalne narzędzia, na przykład Planer Słów Kluczowych. Wybierając frazy kluczowe warto też wejść w buty klienta. Pozycjonowanie się na specjalistyczne nazewnictwo, znane tylko - trzymajmy się tego przykładu - grafikom komputerowym nie ma sensu. Żaden potencjalny klient, który nie ma o grafice pojęcia, nie wpisze takiej frazy w wyszukiwarkę - trzeba więc wiedzieć, jak danej usługi czy produktu szukają w internecie laicy. 

Linkbulding - co takiego?

Kolejnym istotnym zagadnieniem związanym z pozycjonowaniem jest tzw. linkbuilding. Kiedyś polegał on na tworzeniu tak zwanego zaplecza. Na strony zapleczowe wrzucało się niskiej jakości teksty nasycone frazami kluczowymi i linkujące do strony, którą miały wypozycjonować. To jednak prehistoria, a obecnie linkbuilding wygląda zupełnie inaczej. Dzisiaj Google sprawdza jakość strony, z której prowadzi link. Jeżeli jest to wysoko oceniona, merytoryczna strona - oceny idą w górę. W innym przypadku możemy się liczyć ze spadkami w wynikach wyszukiwania. Skąd brać te dobre strony? Mogą to być na przykład portale branżowe publikujące wychodzące od nas informacje prasowe czy blogi opisujące naszą ofertę lub recenzujące jakiś produkt. Bardzo dobrze oceniane są także linki prowadzące z serwisu YouTube.

Nie zapomnij o analizie

Bardzo istotnym - a jednocześnie zaskakująco często pomijanym - krokiem skutecznego pozycjonowania jest także analiza danych. Narzędzia takie jak Google Analytics są kopalnią wiedzy nie tylko o użytkownikach naszej strony, ale też o niej samej. Z analityki dowiesz się, ile czasu średnio użytkownicy spędzają na stronie a także jakie podstrony cieszą się największym zainteresowaniem. Ta wiedza może być bardzo przydatna na przykład podczas tworzenia firmowego bloga - pozwala zweryfikować, które tematy są dla ludzi interesujące, a które niekoniecznie. Można się również z niego dowiedzieć jaki jest współczynnik odrzuceń tj. odwiedzin w witrynie, w czasie których użytkownik zapozna się tylko tylko z jedną podstroną i ją opuści. Wysoki współczynnik odrzuceń może pogrzebać całą przyjętą strategię SEO. 

Nie jesteś sam

Brzmi jak czarna magia? Możesz skorzystać z usług agencji SEO, jednak musisz liczyć się wtedy z kosztami. 

Jeżeli chcesz dowiedzieć się jak zaprezentować usługi swojej firmy w internecie możesz skorzystać z bezpłatnej pomocy i doświadczenia doradców w ramach projektu Google Internetowe Rewolucje bądź ukończyć kurs online. Po spotkaniu z doradcą i podczas trzymiesięcznego bezpłatnego wsparcia będziesz w stanie nie tylko wprowadzić rozwiązania internetowe w swojej działalności, ale przede wszystkim zrobić to świadomie i w optymalny dla swoich potrzeb sposób. Dla części firm może to oznaczać po prostu obecność w internecie, dla innych nastawienie na użytkowników internetu mobilnego, wdrożenie sprzedaży internetowej lub wykorzystanie narzędzi w chmurze, niektóre z kolei mogą rozpocząć cyfrowy eksport.

Jaki rodzaj wsparcia uzyskuje firma zgłaszająca się do projektu?

  • godzinną, indywidualną konsultację z dedykowanym doradcą, który pomoże przeanalizować potrzeby i dotychczasowe działania w internecie lub przy wykorzystaniu narzędzi internetowych,
  • wspólnie zdefiniowany indywidualny plan działania w internecie,
  • możliwość wspólnego kształtowania współpracy z doradcą przez okres do 3 miesięcy - może być ona prowadzona w formie dodatkowego spotkania, a także przez kontakt telefoniczny czy mailowy. 

---

Autor tekstu: Piotr Staszak - copywriter, bloger, przedsiębiorca. Prowadzi własną firmę zajmującą się copywritingiem i obsługą kanałów social media. Współpracuje z kilkoma dużymi agencjami interaktywnymi z całej Polski. Na początku 2018 roku dołączył do projektu Google Internetowe Rewolucje, gdzie pełni rolę doradcy. Czas wolny poświęca kolarstwu górskiemu i prowadzeniu rowerowego bloga Wysoka Kadencja. 

Opublikowano: 25 października 2018

blog comments powered by Disqus